Kiedy jechać do Japonii? Pogoda i pory roku
Fragment podróży dookoła świata – zapiski z Japonii.
Na pytanie „kiedy najlepiej jechać do Japonii?” nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, po co jedziesz: kwitnąca sakura, jesienne klony, narty i onsen zimą, a może po prostu mniej tłumów i niższe ceny? Japonia rozciąga się z północy na południe przez wiele stref klimatycznych, więc ta sama data oznacza co innego na ośnieżonym Hokkaido i w subtropikalnej Okinawie.
Poniżej znajdziesz przegląd czterech pór roku, różnic regionalnych oraz terminów, których warto unikać — a na końcu szybką ściągę w jednym miejscu.
Cztery pory roku w Japonii — skrót
Wiosna (marzec–maj) na Honsiu — łagodnie, ale zmiennie
Wiosna to najbardziej rozpoznawalna pora na wyjazd — czas kwitnących wiśni (sakura). Na Honsiu (Tokio, Kioto, Osaka) sama pogoda bywa na początku kapryśna: marzec to często naprzemienne fale chłodu i ciepła (Japończycy nazywają to “trzema zimnymi, czterema ciepłymi dniami”), a temperatura w ciągu dnia potrafi wahać się nawet o kilka do kilkunastu stopni. Od kwietnia robi się już zdecydowanie stabilniej i słoneczniej — dni są ciepłe, wilgotność niska, a deszcz pojawia się rzadko i zwykle krótko. To właśnie ta kombinacja sprawia, że wiosna uchodzi za jedną z najprzyjemniejszych pór na zwiedzanie.
Lato (czerwiec–sierpień) — sezon deszczowy, upał i tajfuny
Lato zaczyna się od pory deszczowej (tsuyu), która na większości wysp trwa mniej więcej od połowy czerwca do połowy lipca (Hokkaido praktycznie jej nie doświadcza). Później robi się gorąco i bardzo wilgotno — w lipcu i sierpniu temperatury często przekraczają 30°C, a wilgotność potrafi być męcząca.
To również sezon tajfunów, które najczęściej pojawiają się od sierpnia do października i mogą pokrzyżować plany transportowe. Z drugiej strony lato to czas festiwali (matsuri) i wieczornych pokazów fajerwerków (hanabi) — jeśli dobrze zniesiesz upał, atmosfera bywa niezapomniana.
Jesień (wrzesień–listopad) — jesienne klony (koyo)
Dla wielu podróżników to najlepsza pora roku — obok wiosny. Po ustąpieniu letniej wilgoci przychodzą pogodne, suche dni, a krajobraz zmienia barwy za sprawą czerwieniejących klonów (koyo). Fala kolorów schodzi z północy na południe: na Hokkaido liście przebarwiają się już od końca września, w Kioto szczyt przypada zwykle na połowę–koniec listopada.
Jesień jest przyjemna w zwiedzaniu i widowiskowa, ale w szczycie koyo najpopularniejsze świątynie i ogrody również potrafią być mocno oblegane.
Zima (grudzień–luty) — śnieg, onsen i mniej turystów
Zima w Japonii to duże kontrasty. Strona Morza Japońskiego oraz Hokkaido dostają obfite śniegi — to raj dla narciarzy (m.in. Niseko, Hakuba) i pora festiwalu śniegu w Sapporo (luty). Tymczasem Tokio i Kioto są zimne, ale przeważnie suche i słoneczne, z niewielką ilością śniegu.
To dobra pora dla tych, którzy szukają mniejszych tłumów i niższych cen, uwielbiają gorące źródła (onsen) w zimowej scenerii oraz wieczorne iluminacje. Wyjątkiem są okolice Nowego Roku (koniec grudnia–początek stycznia), gdy wiele miejsc jest zamkniętych, a Japończycy sami podróżują.
Różnice regionalne, które łatwo przeoczyć
Japonia to nie jeden klimat, dlatego „pogoda w Japonii” zależy od tego, dokąd jedziesz.
Hokkaido — chłodniej, śnieżnie, inny kalendarz
Najbardziej na północ położona wyspa ma krótsze, przyjemne lato i długą, śnieżną zimę. Sakura kwitnie tu później niż na głównej wyspie (zwykle w maju), a jesienne kolory pojawiają się wcześniej. Na Hokkaido nie ma sezonu deszczowego, który na Honsiu przypada na czerwiec i lipiec. W czasie naszego pobytu (sierpień) pogoda była stabilna. Mało padało — nie licząc Mashū-ko, ale to akurat standard. Prawie codziennie mieliśmy błękitne niebo, a temperatura oscylowała w granicach 25 stopni.
Honsiu (Tokio, Kioto, Osaka) — klimat umiarkowany
Główna wyspa to klasyczne cztery pory roku opisane wyżej: kwitnąca wiosna, gorące i wilgotne lato, kolorowa jesień i chłodna, w miarę sucha zima w dużych miastach. Sierpień i wrzesień na Honsiu to wilgoć i upał — najbardziej dawały nam się we znaki w Tokio, choć wciąż były do wytrzymania. Deszcz pojawiał się rzadko, a naprawdę dokuczliwy był tylko dwa razy podczas całego pobytu.
Okinawa i południe — subtropik
Na południu klimat jest subtropikalny: łagodne zimy i wcześniejsza wiosna (na Okinawie wiśnie potrafią kwitnąć już zimą). To kierunek na plaże, ale lato bywa upalne, a jesień to szczyt sezonu tajfunów.
Kiedy i czym jest sakura? (i dlaczego dat nie da się zaklepać)
Sakura to japońska nazwa wiśni ozdobnej i jej kwiatu. Kwitnienie sakury trwa wiosną i jest krótkie — zwykle około tygodnia w pełnym rozkwicie w danym miejscu — i zależy od pogody w konkretnym roku. Oglądanie kwitnących wiśni ma zresztą swoją własną nazwę: hanami i jest to wielowiekowa tradycja piknikowania i biesiadowania pod drzewami, sięgająca okresu Heian.
Fala kwitnienia przesuwa się z południa na północ: najpierw kwitną wiśnie na południu, na końcu na Hokkaido. Dla Tokio i Kioto orientacyjnie przypada na koniec marca i początek kwietnia, ale prognozy kwitnienia trzeba śledzić dopiero na kilka tygodni przed wyjazdem — planowanie sakury „na sztywno” z dużym wyprzedzeniem to loteria.
Cena tej urody to tłumy i wyższe ceny, zwłaszcza w miejscach popularnych do oglądania sakury. Dodatkowo pod koniec kwietnia zaczyna się Złoty Tydzień (patrz niżej), więc końcówka wiosny bywa bardzo zatłoczona.
Kiedy i czym jest koyo?
Koyo to japońskie określenie zjawiska przebarwiania liści jesienią, a oglądanie go to również wielowiekowa tradycja sięgająca okresu Heian, gdy arystokraci wyruszali w góry, by podziwiać kolory i komponować poezję. Z czasem zwyczaj upowszechnił się w całym kraju i dziś jest dla Japończyków tym, czym wiosną jest hanami — okazją do wspólnych wypraw, pikników pod drzewami i chwili refleksji nad przemijaniem piękna.
Podobnie jak sakura, liście przebarwiają się falowo, tylko w odwrotnym kierunku — z północy na południe. Na Hokkaido szczyt przypada na koniec września i październik, w rejonach górskich Honsiu na przełom października i listopada, a w Kioto zwykle na połowę–koniec listopada.
Czego unikać: Złoty Tydzień, Obon i sezon tajfunów
Trzy okresy warto zapamiętać, bo oznaczają tłumy, wysokie ceny i zapełnione pociągi:
Sakura i Złoty Tydzień — Choć wiosna to najlepszy czas na podróż, jej sezon otwiera kwitnienie sakury — a piękno kwitnących wiśni okupione jest tłumami i wyższymi cenami, zwłaszcza w popularnych miejscach do ich oglądania. Sytuację pogarsza fakt, że pod koniec kwietnia zaczyna się Złoty Tydzień (Golden Week) — seria świąt, podczas których cały kraj rusza w podróż. W efekcie ostatni tydzień kwietnia i pierwsze dni maja bywają najbardziej zatłoczonym i najdroższym momentem w całym roku na start wiosennych podróży.
Obon — okres pamięci o zmarłych przypadający w połowie sierpnia (13–16 sierpnia dla większości Japonii, w tym Hokkaido i Sapporo, choć w Tokio i okolicach obchodzony jest już w lipcu). Wielu Japończyków podróżuje do rodzinnych stron, więc transport i popularne miejsca są oblegane. Braliśmy udział w tym święcie w Sapporo, ale poza samym świętem nigdzie nie widzieliśmy tłumów. Choć może właśnie dlatego na Hokkaido jechaliśmy zwykłym pociągiem regionalnym, a nie, jak planowaliśmy, wagonem sypialnym.
Sezon tajfunów — najczęściej sierpień–październik. Pojedynczy tajfun potrafi na dzień–dwa sparaliżować loty i koleje, zwłaszcza na południu i zachodzie kraju. W trakcie naszego pobytu nic takiego nie miało miejsca.
Koyo i Srebrny Tydzień — jesienne kolory to piękno podobne do sakury, tyle że rozłożone na dłużej i przesuwające się z północy na południe. Planując podróż pod koniec września, warto sprawdzić, czy akurat w danym roku kalendarz układa się w tzw. Srebrny Tydzień (Silver Week, nasz majowy odpowiednik) — kilkudniowy klaster wolnego, w którym Japończycy masowo podróżują. Kierunki to głównie Hokkaido po pierwsze “czerwone liście” sezonu i Okinawa, dopóki jest tam jeszcze ciepło. To zjawisko nie zdarza się co roku, ale gdy wypada, ruch i ceny noclegów rosną podobnie jak podczas Złotego Tygodnia, więc warto sprawdzić kalendarz świąt.
Kiedy jest najtaniej i najmniej tłoczno
Jeśli zależy Ci na budżecie i spokoju, celuj w okresy poza szczytami: styczeń i luty (poza Nowym Rokiem), a także porę deszczową (czerwiec–początek lipca), gdy ceny bywają niższe, a atrakcji nie oblegają tłumy. Najdroższe i najbardziej zatłoczone są z kolei sakura, Złoty Tydzień i szczyt koyo.
Który miesiąc dla Ciebie? (szybka ściąga)
Nie istnieje jedna „najlepsza” pora — jest tylko ta najlepsza dla Twojego celu. Poniższa ściąga podsumowuje najważniejsze wskazówki w jednym miejscu.
Ściąga: kiedy jechać do Japonii
Najważniejsze terminy i wskazówki w jednym miejscu. Daty sakury i koyo są orientacyjne — zawsze sprawdzaj aktualne prognozy przed wyjazdem.
Bez względu na to, kiedy się wybierzesz, warto dopasować trasę do pory roku — inaczej zaplanujesz marzec pod sakurę, a inaczej luty pod śnieg i onsen. Jeśli dopiero układasz plan na poźne lato, zajrzyj też do naszych relacji z poszczególnych regionów, żeby zobaczyć, jak wyglądają w sierpniu i wrześniu.