Jak wejść na Fuji? Praktyczny przewodnik – zasady, szlak Yoshida, nocleg i sprzęt
Fragment podróży dookoła świata – zapiski z Japonii.
Na Fuji weszliśmy w 2015 roku zupełnie spontanicznie – bez rezerwacji, bez bramek i bez kontroli. Nikt nie sprawdzał naszych butów ani nie pobierał opłat. Dziś już się tak nie da. Od kilku lat obowiązują nowe zasady, a wejście trzeba zaplanować z wyprzedzeniem. Zebraliśmy tu to, co warto wiedzieć przed wyjazdem – aktualne zasady z oficjalnej strony i to, czego nauczyła nas nasza własna wspinaczka.

Zasady na Fuji zmieniają się co roku. Informacje poniżej podajemy według stanu na 2026 rok. Przed wyjazdem zawsze sprawdź oficjalną stronę wspinaczki na Fuji.
Naszą relację z wejścia znajdziesz w dwóch częściach: cz. 1 – noc w schronisku na 8,5 stacji i cz. 2 – wschód słońca i zejście w ulewie.
Kiedy można wejść na Fuji?
Oficjalny sezon wspinaczkowy jest krótki – trwa tylko latem:
- szlak Yoshida: od 1 lipca do 10 września,
- pozostałe szlaki (Fujinomiya, Subashiri, Gotemba): od 10 lipca do 10 września.
Poza sezonem szlaki są zamknięte, schroniska nie działają, a na szczycie panują zimowe warunki. Termin otwarcia może się przesunąć, jeśli na górze zalega jeszcze śnieg.
Nowe zasady: opłata, rezerwacja i bramka
Tego wszystkiego nie było, kiedy wchodziliśmy. Dziś obowiązują następujące zasady:
- Opłata: 4000 jenów od osoby – na każdym z czterech szlaków.
- Rezerwacja online: na szlak Yoshida przez oficjalną stronę, na szlaki od strony prefektury Shizuoka (Fujinomiya, Subashiri, Gotemba) przez aplikację Fuji Navi.
- Bramka na 5. stacji (szlak Yoshida): zamknięta od 14:00 do 3:00 następnego dnia. Wyjątek: osoby z rezerwacją w schronisku.
- Limit: na szlak Yoshida może wejść 4000 osób dziennie. Osób z rezerwacją w schronisku limit nie dotyczy.
- Sprzęt: przy wykupie wejścia trzeba potwierdzić, że ma się ciepłe ubranie, dwuczęściowe ubranie przeciwdeszczowe (kurtkę i spodnie) i odpowiednie buty.
Zasady wprowadzono, bo w sezonie na Fuji robiło się bardzo tłoczno, a wiele osób wchodziło w nocy bez przygotowania i bez odpoczynku.
Który szlak wybrać?
Na szczyt prowadzą cztery szlaki. Każdy zaczyna się na tzw. 5. stacji, do której dojeżdża autobus.
- Yoshida – najpopularniejszy, z największą liczbą schronisk po drodze. Uchodzi za najłatwiejszy dla początkujących. To nim szliśmy my.
- Fujinomiya – najkrótsza droga na szczyt.
- Subashiri i Gotemba – rzadziej wybierane; Gotemba jest najdłuższy.
Jeśli wchodzisz pierwszy raz, Yoshida to najprostszy wybór – głównie ze względu na schroniska, w których można odpocząć i przenocować.
Dojazd z Tokio
My pojechaliśmy z Tokio do miasteczka Kawaguchiko w regionie Pięciu Jezior Fuji, a stamtąd autobusem do 5. stacji szlaku Yoshida. Na szlaku byliśmy o 13:00.
Do 5. stacji jeżdżą też autobusy bezpośrednio z Tokio. Aktualne rozkłady znajdziesz na stronie przewoźnika Fuji Kyuko, do której odsyła oficjalna strona.
Pamiętaj o bramce: bez rezerwacji w schronisku musisz przejść przez nią przed 14:00.
Plan na dwa dni: wejście, nocleg, wschód słońca
Najczęstszy i najrozsądniejszy plan wygląda tak:
- Pierwszy dzień: wejście po południu do schroniska na wyższej stacji, kolacja i kilka godzin snu.
- Noc: wyjście przed świtem, żeby zdążyć na wschód słońca na szczycie.
- Drugi dzień: wschód słońca, krótki odpoczynek i zejście.
U nas wyglądało to tak: o 13:00 ruszyliśmy z 5. stacji, około 17:00 dotarliśmy do schroniska na 8,5 stacji, o 4:00 wyszliśmy na szczyt, a o 5:00 staliśmy na górze. Zejście w ulewie trwało kilka godzin.
Odradzamy wejście „na raz”, bez noclegu. Właśnie przez takie nocne wspinaczki wprowadzono bramki – brak odpoczynku na dużej wysokości to prosta droga do choroby wysokościowej. Oficjalna strona ostrzega też przed tłokiem tuż pod szczytem przed wschodem słońca: wyprzedzanie innych na stromym, kamienistym odcinku grozi upadkiem i spadającymi kamieniami.

Nocleg w schronisku
Na szlaku nie wolno rozbijać namiotów – jedyną opcją noclegu są schroniska (jap. yamagoya). My przyszliśmy bez rezerwacji i dostaliśmy miejsce, ale dziś warto zarezerwować je wcześniej – w sezonie miejsca szybko się kończą, a rezerwacja w schronisku pozwala przejść przez bramkę także po 14:00.
Rezerwacji dokonuje się bezpośrednio w wybranym schronisku. Ceny i terminy zależą od konkretnego miejsca.
Nie nastawiaj się na wygody. My spalismy na podlodze w spiworach, ciasno, obok obcych ludzi. W naszym schronisku nie było toalety w środku – trzeba było wyjść na zewnątrz, w wiatr i ciemność. Ale gorąca zupa miso po kilku godzinach wspinaczki smakowała jak najlepszy posiłek.
Choroba wysokościowa
Szczyt Fuji ma 3776 m n.p.m. Na tej wysokości choroba wysokościowa może dopaść każdego – niezależnie od kondycji.
U nas objawiła się bólem głowy, zawrotami i palpitacjami serca. Po dwóch godzinach snu w schronisku obudziłam się z przenikliwym bólem głowy – i nie byłam jedyna. Na pierwszych metrach nocnego podejścia musiałam co chwilę stawać.
Co pomaga:
- Nie spiesz się. Daj organizmowi czas na przyzwyczajenie się do wysokości – to najważniejsza rada, jaką możemy dać.
- Rób przerwy i pij dużo wody.
- Jeśli objawy się nasilają – nie idź wyżej. Zejście nawet kilkaset metrów niżej zwykle przynosi ulgę.
Co zabrać na Fuji?
Oficjalna strona zaleca:
- buty trekkingowe z wysoką cholewką i sztywną podeszwą,
- dwuczęściowe ubranie przeciwdeszczowe – osobno kurtka i spodnie,
- ciepłe ubrania – polar, kurtka puchowa, rękawiczki, komin na szyję. Nawet latem przed wschodem słońca temperatura na szczycie spada w okolice 0°C,
- plecak około 30 l,
- apteczkę – plastry, środki przeciwbólowe.
Od siebie dodajemy:
- czołówkę – nocne podejście odbywa się w zupełnej ciemności,
- gotówkę i monety 100-jenowe – na toalety (są płatne) i zakupy w schroniskach,
- worki na śmieci – na szlaku nie ma koszy, wszystko trzeba znieść na dół,
- wodoszczelne worki do plecaka albo pokrowiec – po ulewie na zejściu wszystko w naszym plecaku było mokre, łącznie z ubraniami na zmianę.
My weszliśmy bez specjalistycznego sprzętu – byliśmy w podróży dookoła świata i nie mieliśmy ani butów trekkingowych, ani kijków. Daliśmy radę, ale dziś przy wykupie wejścia trzeba potwierdzić, że ma się podstawowy sprzęt. Jeśli – tak jak my – podróżujesz z jednym plecakiem, część rzeczy można wypożyczyć na miejscu.
Zejście
Na szlaku Yoshida schodzi się osobną trasą niż wchodzi. Zejście jest długie i monotonne – szeroka, kamienista droga z luźnego żwiru i pyłu wulkanicznego. Przy deszczu zamienia się w błoto, po którym łatwo się poślizgnąć.
Pogoda na Fuji zmienia się w kilka minut. Nas na szczycie dopadła zimna chmura, a niedługo potem ulewa i wichura, które towarzyszyły nam przez całe zejście. Przed wyjściem sprawdź prognozę – i traktuj ją poważnie.

Czego byśmy dziś nie zrobili
- Nie wchodzilibyśmy tak szybko. Daliśmy sobie za mało czasu na aklimatyzację – dziś zarezerwowalibyśmy więcej czasu na wejście, żeby organizm zdążył się przyzwyczaić do wysokości.
- Nie lekceważylibyśmy prognozy. W dniu wejścia odradzano wyjście w góry. Poszliśmy mimo to – i zapłaciliśmy za to ulewą na zejściu.
- Spakowalibyśmy rzeczy w wodoszczelne worki. Suche ubranie na zmianę na dole to bezcenna rzecz.
Czy było warto? Tak. Dla tych kilku minut na szczycie, kiedy wschodziło słońce – zdecydowanie.




