Blog

3. Tokyo Station City – Miasto w mieście

Fragment podróży dookoła świata – zapiski z Japonii.

Podziemny labirynt pełen kolorowych butików, postaci z anime i plastikowych dań, które wyglądają jak prawdziwe. Tokyo Station City to miasto w mieście, w którym zgubienie się jest częścią przygody.

Tokyo Station w Tokio na tle wieżowców dzielnicy Marunouchi

Wracając na główny dworzec, znów znaleźliśmy się w samym sercu Tokyo Station City – miejsca, które jest czymś znacznie więcej niż tylko węzłem komunikacyjnym. To gęsta sieć korytarzy i podziemnych przejść, w której bez mapy i pomocy uprzejmych przechodniów łatwo stracić orientację na długie godziny.

Jednak to właśnie w tym „gubieniu się” odsłaniało się przed nami małe miasto w mieście. Od luksusowych butików po zakamarki tętniące życiem – każdy metr kwadratowy tego miejsca udowadnia, że w Japonii nawet zwykłe przejście podziemne może stać się celem samym w sobie.

Kolorowy świat japońskiej popkultury

To, co od razu przyciąga wzrok w tym labiryncie, to kolorowy świat japońskiej popkultury; Pikachu wciąż jest ikoną, a Tamagotchi nie traci na popularności. Hello Kitty, urocze kurczaki, misie, króliki i inne postacie, które trudno jednoznacznie zidentyfikować, zdobią nie tylko sklepy, ale również – z tego co zdążyłam już zauważyć – autobusy, śmieciarki, plakaty i reklamy. Każda z tych postaci ma tutaj swój własny sklep, który jest zawsze pełen entuzjastycznych fanów.

alt="Sklep Tamagotchi w Tokyo Station City, pełen gadżetów, przed którym stoją ludzie
alt=Osoba z plecakiem spaceruje po korytarzach Tokyo Station City, z sklepami i innymi ludźmi
Sklep Pikachu w Tokyo Station City z klientami i dużą maskotką Pikachu na pierwszym planie
Kolorowy sklep z gadżetami inspirowanymi mangą, z różowymi dekoracjami i gadżetami przedstawiającymi postacie dziewczyn, Tokyo Station City

Sampuru i sztuka detalu – Kulinarne doświadczenie

Również restauracje mają tutaj swoją własną wyjątkową cechę. W witrynach wystawione są „sampuru” – plastikowe repliki potraw, tak starannie wykonane, że w pierwszej chwili pomyślałam, że to prawdziwe dania. Weszliśmy do jednej z restauracji, a kelner, jakże by inaczej, podał nam kartę dań – po japońsku. Wtedy z pomocą przyszły nam te „malowane” potrawy. Zawołałam kelnera i pokazałam w witrynie, co chcę zamówić.

To doświadczenie uświadomiło mi, że w Japonii takie rozwiązanie jest idealne bo ułatwia zamawianie. A same repliki potraw pokazuja że, dbałość o szczegóły przejawia się tu w każdym aspekcie życia – nawet w najprostszych, codziennych sytuacjach.

Plastikowe modele jedzenia wystawione w witrynach restauracji w Tokyo Station City
Mapa Japonii napisana po japońsku

O dworcu słów kilka

Oryginalny budynek Dworca Centralnego w Tokio otwarto w 1914 roku. Jego ceglana fasada i charakterystyczne kopuły wyróżniały go na tle ówczesnej zabudowy i do dziś są jednym z najcenniejszych przykładów miejskiej architektury z początku XX wieku w Japonii.

Podczas bombardowań w 1945 roku dworzec został poważnie uszkodzony – dach spłonął, a kopuły uległy zniszczeniu. Po wojnie odbudowano go w uproszczonej formie, a dopiero w latach 2007–2012 przeprowadzono kompleksową renowację, która przywróciła mu wygląd z czasów otwarcia.

Dziś Tokyo Station jest uznawany za ważne dobro kultury i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków miasta.