Blog

2. Marunouchi i Ogrody Cesarskie – Tokio pełne kontrastów

Fragment podróży dookoła świata – zapiski z Japonii.

Kamienne mury i strażnica przy Ogrodach Cesarskich w Tokio – historyczna część dawnego zamku Edo
Brama Kikyomon w obszarze Pałacu Cesarskiego, Tokio, Japonia

Rano, zmęczeni zmianą strefy czasowej, ale naładowani adrenaliną, ruszyliśmy prosto na główny dworzec kolejowy. Tokyo Station to serce japońskiej przygody – to właśnie tutaj odebraliśmy nasze JR Rail Passy, klucze do 22-dniowej wyprawy. Choć naszym celem był nocny pociąg na północ, na wyspę Hokkaidō, mieliśmy przed sobą cały dzień, by poczuć rytm stolicy.

Zaczęliśmy od dzielnicy Chiyoda, w której mieści się dworzec główny. Po załatwieniu formalności związanych z JR Pass, wyszliśmy z hali dworcowej i wpadliśmy prosto w objęcia betonowego świata – Marunouchi, jednej z najbardziej prestiżowych dzielnic biznesowych w Japonii. Z nowoczesnymi biurowcami i luksusowymi butikami, Marunouchi jest dziś symbolem japońskiego boomu gospodarczego i nowoczesnej, miejskiej elegancji.

Kolorowy kiosk z gazetami w Tokio, Japonia, z osobą stojącą obok, a w tle samochody i budynki miejskie
Nowoczesne biurowce i wieżowce w dzielnicy Marunouchi, blisko Tokyo Station City, Tokio, Japonia
Zielone drzewa i fosa przy Pałacu Cesarza z widokiem na dzielnicę Marunouchi z wieżowcami w tle, Tokio, Japonia
Osoba idąca z plecakiem przez plac przy Pałacu Cesarza z drzewami i wieżowcami Marunouchi w tle, Tokio, Japonia

Ogrody Pałacu Cesarskiego – Cisza w centrum miasta

Tuż obok, jakby w kontraście do nowoczesności, wznosi się Pałac Cesarza. Wcześniej, na tym samym miejscu, stał Zamek Edo - potężna twierdza klanu Tokugawa, będąca ośrodkiem ich władzy przez wieki. Gdy w XIX wieku szogunat Tokugawów upadł, stolica Japonii przeniosła się z Kioto do Edo. Edo przemianowano na Tokio, co oznacza ‘Wschodnią Stolicę’, a miejsce zamku zajęła rezydencja cesarska. Choć sam pałac, otoczony fosą i kamiennymi murami, jest niedostępny dla publiczności, jego Ogrody Wschodnie są otwarte dla zwiedzających, oferując spokojny azyl w sercu tętniącej życiem stolicy.

Spacerując po tym parku, od razu zwraca uwagę nie tylko starannie zaplanowana zieleń i harmonijnie skomponowany krajobraz, ale też… dźwięki. Śpiew cykad dosłownie uderza w uszy – nie słyszałam jeszcze nic tak głośnego. Choć ich “cykanie” było przyjemniejsze niż zgiełk ulicy, potrafiło być tak intensywne, że chwilami zagłuszało rozmowę. W Japonii cykady to ważny element nie tylko przyrody, ale i kultury. Ich śpiew, pojawiający się w filmach i anime jako dźwiękowy znak lata, kojarzy się tu z ulotnością i pamięcią o minionych chwilach. Japończycy mają różne nazwy dla poszczególnych gatunków cykad, często inspirowane właśnie dźwiękami, jakie wydają – jak choćby Minmin-zemi od “min-min-min”. Tak czy inaczej – nasze rodzime świerszcze przegrywają z kretesem.

Budynek Pałacu Cesarskiego osadzony na murze przy fosie, Tokio, Japonia
Fosa z pływającą Zieloną Rzęsą i widokiem na dach Pałacu Cesarskiego za drzewami, Tokio, Japonia
Mieszkańcy Tokio idący w kierunku ogrodów cesarskich, niektórzy z parasolami przeciwsłonecznymi
Pomnik japońskiego wojownika jadącego na koniu
Fosa i mur z budynkiem zamku Cesarskiego w tle nowoczesnych wieżowców
Strażnicy stojący przed wjazdem na teren Pałacu Cesarskiego, Tokio, Japonia

Nakadori Avenue – Przerwa obiadowa w biznesowym rytmie

Po spacerze wśród nowoczesnych biurowców i historycznych murów nasze żołądki przypomniały nam, że pora na obiad. Skierowaliśmy się ku Nakadori Avenue – spokojnej alei zamykanej dla ruchu samochodowego w porze lunchu. To tutaj mieszkańcy Tokio szukają chwili wytchnienia od zgiełku miasta. Gdy przemierzaliśmy ulice w poszukiwaniu restauracji, jedna scena szczególnie zapadła nam w pamięć. Nieopodal znajdował się plac budowy, oddzielony od reszty alei białym plastikowym murem. Pewna kobieta myła ten mur z niezwykłą starannością, jakby był czymś znacznie ważniejszym niż zwykłą osłoną budowy. Stereotyp czystej i uporządkowanej Japonii potwierdził się już pierwszego dnia naszego pobytu.

Ulica Nakadori Avenue w porze obiadowej z drzewami białym plastikowym murem odgradzającym plac budowy po lewej stronie i czerwonym busem miejskich pracowników po prawej
Nakadori Avenue at lunchtime, Tokio

Po obiedzie spacerowaliśmy jeszcze długo po Tokio, chłonąc atmosferę miasta.

Osoba stojąca z plecakiem przy pomniku Godzilli w dzielnicy Ginza, Tokio, Japonia
Uliczka w Ginza, Tokio z pięciopiętrowymi budynkami i wieloma szyldami w języku japońskim
Zamknięte drzwi wejściowe do browaru Hofbräu München z beczką i szyldami browaru, Tokio, Japan

Choć nasza wędrówka po mieście dobiegała końca, był to dopiero początek naszej przygody w stolicy. Powoli musieliśmy wracać na stację - pociąg do Sapporo nie zaczeka.